Pobudka. Spoglądam na zegarek: określam się w czasie i przestrzeni. Jest dziesiąta rano, w kuchni zalegają zarazki, bakterie, całe ich kolonie, wszystkie plagi świata, jak ja to ogarnę, myślę, leżąc na łóżku, jak ogarnę ten ciężki poranek. Stół ugina się od pustych butelek i puszek - brony, czysta, smakowa, ruskacze, winiacze, nalewki, jabole, krew na podłodze, na zasłonach, na drzwiach, wszędzie, wyszliśmy na ulice i mordowaliśmy przypadkowych pieszych, ponadto kiepy w kącie, pogrom i zjawisk ogrom, zaistnieliśmy wczoraj na zaledwie kilka godzin, tak się przynajmniej wydaje, na chwil parę i chociaż nie pamiętam tych wszystkich zmiennych z uwzględnieniem struktur, już wiem, że każda minuta nadchodzącego dnia nie pozwoli mi do końca zmielić w sobie wczorajszej nocy, będzie za mną chodziła do czasu, aż wreszcie zasnę ponownie, objęty i zajęty projekcjami. Wyczuwam w kieszeni portfel - zapewne lżejszy o kilkadziesiąt złotych: i tak oto poszły się jebać wszystkie zajebiste koklety na mieście, zupki dyniowe, wszystkie coffee to go po okazyjnych cenach, przynajmniej w perspektywie kolejnego tygodnia. Znajduję fajki pod poduszką, odpalam, chce mi się rzygać, gaszę, leżę, leżę. Sz robi rosół, rosół - ma się rozumieć - zajebisty, taki, jaki to tylko on umie ugotować, przyrządzić; krząta się więc po kuchni przy otwartych drzwiach i przeklina z pewną częstotliwością, szczęk szkła o szło, leżę, nie wstaję, jebać, wygrywam kolejne trzydzieści minut, świat nie istnieje, w premii dostaję godzinę, combo, pięć godzin, oglądamy filmy, nic do siebie nie mówiąc, zaraz wracam, myślę, spoglądając za okno - po drugiej stronie o uwagę upomina się słońce w nowym, wiosennym wydaniu: jego promienie prześwitują przez żaluzje, tworząc półcienie, jestem nieczynny do odwołania, zwycięzca, odjeżdżam ze studia nowym samochodem, pisk opon.
archiwum
- luty (1)
- styczeń (1)
- grudzień (4)
- październik (3)
- wrzesień (2)
- sierpień (3)
- lipiec (3)
- czerwiec (2)
- maj (4)
- kwiecień (5)
- marzec (4)
- luty (3)
- styczeń (5)
- grudzień (4)
- listopad (6)
- październik (3)
- wrzesień (5)
- sierpień (7)
- lipiec (7)
- czerwiec (7)
- maj (4)
- kwiecień (6)
- marzec (5)
- luty (6)
- styczeń (8)
- grudzień (5)
- listopad (6)
- październik (3)
- wrzesień (1)
- sierpień (1)
